piątek, 19 września 2014

Tak mi pachnie! cz.3 - Yankee Candle

Dzisiejszy post z serii zapachowej jest taki czysty i łagodny. Będzie dziś świeżo, a zapachy może zainspirują was do sprzątania : ) Ciekawi co myślę o świeżakach z YC? To zapraszam, zaczniemy od zapachu, którego polubiłam najmniej z całej trójki : )

Baby Powder
Oh jak ja sobie wyobrażałam ten zapach! Myślałam, że będzie pachniał dzidziusiem, moją siostrzyczką sprzed 10 lat.. No cóż myliłam się niestety. Zapach jest słodki i delikatnie pudrowy, ale niestety ja czuję w nim głównie płatki mydlane.Jest dość intensywny, ale przynajmniej mój nos tak szybko się do niego przyzwyczaja, że nie czuję go gdy siedzę w mieszkaniu. Dopiero jak wyjdę i wejdę to mogę się nacieszyć tym zapachem. Nie jest zły, ale inaczej go sobie wyobrażałam. 

Clean Cotton
 Zapach jest idealnym odzwierciedleniem tego co o nim mówi producent. To również dla mnie jest zapach świeżego prania, które suszyło się w ogródku w moim domu rodzinnym. To również zapach kwiatów mojej mamy w lato i zapach delikatnej zieleniny. Idealnie nadaję się do zapalenia, gdy posprzątamy dom i chcemy czymś uwieńczyć nasze działanie. To mocny zapach, który czujemy i jest dość intensywny, ale killerem nie jest.

Fluffy Towels
 To najcudowniejszy ze wszystkich tych czystych zapachów. O jezu jak on pachnie! Wyobraźcie sobie czyste, świeże ręczniki, które suszycie na słońcu. Przynosicie do domu jeszcze ciepłe i pachnące czystym powietrzem. To delikatny zapach czystości, połączony ze słodkością. To ewidentnie najsłodszy zapach z dzisiejszych. Podobno są w nim nuty cytryny, jabłka, lawendy i lilli. Jak po przeczytaniu tego faktycznie czuję delikatny zapach białych lilli , jak i delikatną kwaskowatość cytryny (naprawdę delikatny!). To zapach średniej intensywności, dlatego uwielbiam przy nim zasypiać. To dzisiejszy ulubieniec i jeden z moich ukochanych zapachów.

Woski można dostać w internecie na Homedelight za 7zł, a jeśli wolicie powąchać na żywo to np. będąc w Katowicach możecie zahaczyć o Zieloną Mydlarnię : )

A wy znacie te zapachy? A może macie inne zdanie o tych zapachach? Chcecie w następnej notce poznać zapachy, których nie dostaniecie w sklepach? Czy jeszcze wolicie poznać te dostępne? 


24 komentarze:

  1. Ja akurat za tymi nieprzepadam, wole owocowe:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam wszystkie 3 i też zdecydowanie stawiam na ręczniki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nie miałam jeszcze nigdy żadnego wosku :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Clean Cotton uwielbiam palić właśnie do sprzątania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam żadnych wosków - a tak kusi blogowy świat że aż głowa mała :]

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię tych zapachów, jakoś wszystkie trzy są nie w moim guście ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze. Tak wiele osób pisze o tych woskach, że aż chyba sama się w nie zaopatrzę! :)
    paulaa-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. nie lubie świeżych aramotów, tego typu, miałam ręczniki, i odświeżały łazienke :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fluffy towels bardzo mi się podoba, jest delikatniejszy niż Clean Cotton, który aż świdruje w nosie.
    Baby powder tez gdzieś mam, ale nie uzywałam jeszcze.


    A zapach dzidziusia mam w wersji 100%owej :p właśnie śpi

    OdpowiedzUsuń
  10. sama muszę wypróbować

    ___________________
    a u mnie?
    fashion w black&white

    OdpowiedzUsuń
  11. to są dwa zapachy, ktore pragnę mieć !

    OdpowiedzUsuń
  12. baby powder to mój ulubiony:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę w końcu się na nie zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O! Nie wiedziałam, ze w Katowicach można je dostać. :)
    Po wypłacie pewnie pojadę! :)

    Zapraszam w wolnej chwili.
    http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapach ręczników bym chętnie wypróbowała. Bardzo lubię jak pachnie świeżością i praniem :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam te woski:) mogłabym je kupować bez limitu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Clean Cotton mój ulubieniec :) Faktycznie super się nadaje po zakończonym sprzątaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Tych wosków nie znam, ale Clean Cotton jest na mojej liście zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tych chyba jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fluffy Towels i Clean Cotton mam na liście ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie mam jeszcze żadnego ,ale za każdym razem gdy je widzę jestem coraz bardziej zdesperowana żeby je kupić ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Znam Fluffy Towels i również kocham ten zapach! :)
    Bardzo fajnie komponuje się z wysprzątanym pokojem :D

    OdpowiedzUsuń