czwartek, 4 września 2014

Iwostin, Sensitia Krem Intensywnie nawilżający SPF20

ZDAŁAM! Tak zdałam pierwszy egzamin zaplanowany na wrzesień! Teraz  najtrudniejszy, a potem już obrona i egzamin wstępny! A jutro w dodatku jadę do Warszawy, by w sobotę zdążyć na autumnedition! Tak się cieszę, że poznam całkiem nowe osoby, których blogi czytam! 

Tyle z tego co u mnie. Może słów kilka o dzisiejszym bohaterze. Znacie to uczucie, gdy myślicie sobie jaki to będzie super kosmetyk, zapominacie przez to przeczytać skład (bo przecież musi być super) no i zaskoczenie? Jeśli tak nie macie to zazdroszczę. Jednak mi się przydarzyło... Ciekawe co sądzę o kremie na dzień Iwostin z linii SENSITIA
Opakowanie
Plastikowa tubka, która była w dodatku zabezpieczona przed wścibskimi łapkami w papierowym kartoniku. Nic nie mam tu do zarzucenia, bo tubki lubię, a szata graficzna jest przyjazna, nawet można powiedzieć, że profesjonalna. Tubka zamyka się na klapkę, która nie odpada : )

Od producenta

Skład
Przepraszam, ale czy to aby na pewno jest krem do twarzy? Czy aby na pewno to produkt apteczny? Parafina, Parabeny, PEG się znalazł nawet... No cóż... Witamina E jest w środku składu, za parafiną, proteiny sojowe jeszcze dalej, a Witamina C na szarym końcu...

Zapach
Tu też nie ma się do czego przyczepić, delikatny taki apteczny, jednak po aplikacji od razu znika.
 Konsystencja
Właśnie przez konsystencję byłam pełna wiary w ten kosmetyk. Leciutki, delikatny w dodatku szybko się wchłaniał i dobrze współgrał z moim podkładem. Żyć nie umierać!

Dostępność, cena
Marka Iwostin dostępna jest w większości aptek, a dokładnie ten krem kosztuje bez promocji ok 34 złote, jednak myślę, że na promocji dostaniecie go o wiele taniej : )
 Działanie, opinia
Byłam pełna wiary w ten krem i to nawet tego słabego składu, przecież to produkt dermatologiczny, prawda? W dodatku spf20 to fajna alternatywa na chłodne dni. No i ja głupia... Kremu używałam 2 tygodnie, zapewne się spytacie czemu już piszę recenzję. Już mówię. krem naprawdę dobrze nawilżał twarz, jednak przy okazji ZMASAKROWAŁ MI JĄ! Walczę z trądzikiem od dawna i w momencie, gdy pozbyłam się go i wypryski wychodziły raz na rok, tak ten krem spowodował, że ja się w lustrze nie poznałam. Twarz tak mi wysypało ogromnymi wypryskami, że musiałam wykupić receptę na retinoidy. Niestety musiałam wrócić do retinoidów, bo nie widziałam szans na polubowne rozstanie się z tą masakrą. Wypryski się leczą, jednak blizny zostają... A już miałam tak delikatne przebarwienia... No cóż - jak jego Nocny kolega wylądował na mojej szyi, gdzie naprawdę fajnie nawilża i w taki sposób go wykorzystam.  Jednak nie polecam go, bo skład jest tragiczny...

 A wy znacie tego gagatka? A może znacie jakiś przyjazny dla mojej skóry krem z SPF20 lub więcej? : )


42 komentarze:

  1. Miałam wersję bez przymiotnika ,,intensywny" :D, lubiłam go za nawilżenie ale nic więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesz się, że Cię nie zmasakrował ! : ) może to to intensywne : p

      Usuń
  2. miałam go, mi nic nie złego nie zrobił :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak to dobrze, że ja nie mam tendencji do niespodzianek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesz się naprawdę! ja swoją buzie trzymam w ryzach, ale....

      Usuń
  4. ojoj, ładnie Cię potraktował!

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje!
    Nie przepadam za Iwostinem - i ten tutaj potwierdza tylko moją regułę...
    Baw się dobrze w sobotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, ze nie będę miała dnia "zamykam się w sobie i jestem nieśmiała" hihihi

      Usuń
  6. Moja skóra jest bardzo podatna na zapychanie, więc zdecydowanie będę go unikać :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale Cię potraktował:( Nie miałam i wolę nie ryzykować! Super,że w inny sposób da się go wykorzystać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Unikaj, bo nawet skład nie zachęca..

      Usuń
  8. hej no! poważnie kupiłaś go do skóry trądzikowe? przecież to od razu było skazane na porażkę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dostałam go na spotkaniu i nie spojrzałam, że z niego taka lipa : c I TERAZ ŻAŁUJĘ... No cóż chyba nie zrozumieli, że oprócz cery wrażliwej mam też cerę mieszaną, która lubi nawilżenie, ale takie prawdziwe...

      Usuń
  9. Ja się nie skuszę ze względu na sklad :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tego pana (na całe moje szczęście!) i nie chce mieć z nim nic wspólnego :P

    OdpowiedzUsuń
  11. O, to pojutrze się poznamy na spotkaniu :)

    Szkoda, że ten krem taki jest... Miałam inne kremy tej firmy i byłam bardzo zadowolona, a tu taka niespodzianka. :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Nazwa kremu wskazywałaby, że jest delikatny. Skład mówi całkiem coś innego. Jak to zaczęłam czytać, to oczy mi z orbit wychodziły. Współczuję zniszczeń, jakie spowodował.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja używam Iwostin purritin i jak dla mnie przy kuracji trądzikowej był świetnym nawilżeniem

    http://madame-violet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. no proszę co za gagatek :( a tak kusił "intensywnie nawilżający"... :(

    OdpowiedzUsuń
  16. O jacie. Szkoda, że ten krem cię wysypał :( Co z tego, że nawilżył jak zniszczył ci twarz :(

    OdpowiedzUsuń
  17. ha! też miałam jakąś próbkę kremu z tej firmy i nie wspominam jej ani trochę miło:(

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używałam jeszcze tego kremu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Będę go omijać szerokim łukiem skoro tak działa na twarz!

    Gratuluję zdania egzaminu :*

    OdpowiedzUsuń
  20. oj nie lubię kiedy kremy do twarzy robią mi taką krzywdę ;( na pewno do mnie nie trafi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda że się nie sprawdził ...

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję :) Na pewno go nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  23. Powiem szczerze, że go mam i jestem nie zadowolona ;/ Moja twarz wygląda strasznie. Ten cały "krem" wylądował do natłuszczania różnych bzdetów. Choć tyle pożytku z niego mam : )

    OdpowiedzUsuń
  24. w takim razie na pewno się na niego nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie miałam w sumie styczności z tą marką nawet, ale widzę, że to nawet dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  26. I zaś ta parafina. I po co, się pytam, po co?

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda ze ma parafine w składzie

    OdpowiedzUsuń
  28. Mi też ten krem zmasakrował lico, zdecydowanie nie polecam.

    OdpowiedzUsuń