środa, 22 października 2014

Tak mi pachnie! - Yankee Candle

Aktualnie mój ulubiony dzień na blogu to środa, bo mogę wam przedstawić kolejne zapachy! To już 8 edycja zapachów, a przed nami chyba 10 razy tyle : ) Ale zapewne tego się dowiadujecie. 

KIWI BERRIES

Jak tylko zobaczyłam, że taki zapach istnieje to zaczęłam się do niego ślinić. Niestety zapach jest wszędzie niedostępny (nawet w USA), dlatego trudno go było dorwać gdziekolwiek. Jednak Allegro się do czegoś przydało i utrafiłam go razem z dwoma innymi smaczkami ^^. Zapach dokładnie pachnie jak na zdjęciu jest przedstawione. To słodkie kiwi z domieszką jagód i truskawek. Jednak brakuje mi tutaj kwasku tych owoców, przez co zapach jest bardzo mocno słodki, co dla niektórych znaczy słodki ulepek. Nazwałabym go raczej słodko-świeżym ulepkiem, bo mimo wszystko nie jest męczący. Jego minusem jest fakt, że szybko ulatniają się olejki zapachowe i wosk po 4 godzinach palenia nie daje żadnego zapachu. Jednak nie mówię mu nie, bo jednak to zapach jednych z moich ulubionych owoców! Ale raczej porównałabym go do cukierków niż do realistycznych zapachów.

MOUNTAIN LODGE

To zapach niedostępny u nas w PL, ale pamiętajcie od czego jest Allegro? Mój wosk dorwała jedna z forumowiczek w sklepie Piotr i Paweł, dzięki czemu trafił do mnie. Zapach ten jest lubiany pośród zapachomaniaczek, a ja mam do niego mieszane uczucia. Z jednej strony podoba mi się i naprawdę realistycznie pachnie – jak widok w górach! A z drugiej strony jest coś w nim takiego... hmmm dziwnego? Zapach ewidentnie nadaje się na jesień, bo jest spokojny i otulający. Czemu uważam, że zapach jest realistyczny jak widok w górach? Może tego nie wiecie, ale jak byłam młodsza to trenowałam narciarstwo Alpejskie i jesienno/wiosenne wolne dni zawsze spędzałam w Austrii na lodowcu. Zapach przypominał mi poranny zapach na drewnianym tarasie oblanym słońcem, z którego było widać widok na Alpy. To zapach drzew iglastych, drewna cedrowego, dodatek mroźnego powietrza. To dokładnie to co widzicie na obrazku! I wierzcie mi tak pachnie MOJA AUSTRIA. Z racji, że czuję tu również wyraźne drewno, takie świeże, dopiero co zrąbane przez siekierę i przyniesione do domu, to czuje się tak przyjemnie, domowo. Ten zapach pewnie spodoba się bardziej mężczyzną niż kobietom, bo też wyczuwalne są tu nuty męskich perfum. I to chyba właśnie one mnie drażnią? Powodują, że zapach jest lekko dziwny? Bo w moich młodzieńczych wspomnieniach nikt nie pachniał takimi perfumami : c Szałwii, którą opisuje tu producent nie czuję. Podobno zapach ten jest niemal identyczny jak w sklepach Abercrombie&Fitch : )

ISLAND MANGO

 Dzisiaj was podręczę - to kolejny niedostępny zapach u nas w PL : ) Ja go dostałam od Oli <3 (To co widzicie to naklejka YC z dawniejszych czasów ^^. Jeśli spodziewacie się po tym zapachu czegoś tropikalnego, przesłodzonego to nie tu. To zapach prawdziwego, nie do końca dojrzałego mango, gdzie dość mocno pachnie żywicą. Wyczuwam tu również nutę kokosa, ale nie takie mdłego, tylko prawdziwego niechemicznego. Podobno wyczuwalne jest tu piżmo, ale ja go nie czuję. To delikatnie słodki, a zarazem wytrawny zapach i nie wiem czy jest drugi taki sam. 

No dobra przyznać się! Który miałyście, albo którego byście chciały wypróbować? + będę miała dla was mini Yankee konkurs! <3 Ale o tym dowiecie się za tydzień: )

40 komentarzy:

  1. Takie słodkie kiwi chętnie bym powąchała. Niestety nie miałam żadnego z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym wypróbować tego, którego dostałaś od Oli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba najbardziej polubiłabym Island Mango :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już się napaliłam na kiwi a tu trudno dostępne bu

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm, ale pierwszy i ostatni musi być boski..

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam tylko zapach tego pierwszego, ale bardzo ciekawią mnie dwa pozostałe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba się do Ciebie przeprowadzę :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda że mało dostępne, zwłaszcza ten drugi...

    OdpowiedzUsuń
  9. ehh ja nie umiem opisywac zapachów :P mam kilka woskow z YC, nawet ostały sie zapachy zeszloroczne :D :O ten drugi zapach mnie zaciekawil. Jednak ja w ciemno nie lubie nabywac woskow. Powonienie mi sie zmienilo całkowicie wiec teraz musze sprawdzac takie rzeczy. O tyle dobrze, że mamy w Krakowie sklep i mozna isc poniuchac :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj mam ochotę na wszystkie, znalazłąbym dla nich jescze miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojejku jakie cudowne zapachy, zawsze szukam na Allegro unikatowych zapachów i to na nie najczęściej się kusze :D
    Ciekawi mnie mango bo uwielbiam zapachy owocowe, nie pogardziłabym też kiwi, choć owocu nie lubię to połączenie tych zapachów na pewno by mi się podobało.
    Zainteresowałaś mnie też tym zapachem gór, często jeżdżę w góry i pamiętam ten zapach o poranku kiedy się wyrusza. Muszę go poszukać i kupić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Po tym pierwszym zapachu oprócz słodyczy oczekiwałabym jeszcze cierpkości kiwi. Ciekawi mnie ten drugi zapach, nie wiedziałam, że trenowałaś narciarstwo! Muszę chyba powiększyć mój zapas wosków, albo świec, bo mi się już wszystko pokończyło..

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam Kiwi Berries w samplerze i Island Mango w wosku z nowej wersji, oba bardzo przypadły mi do gustu. Tego środkowego zapaszku nie miałam, ale wąchałam i nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mmm! Miałam Kiwi Berries w formie zawieszki do samochodu (powiesiłam w szafie :D) i rzeczywiście był mocno-słodko-ulepkowy, ale mimo to fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. "Kiwi Berries" oraz "Island Mango" najbardziej do mnie przemawiają *_* Na razie mam za dużo wosków, ale jak jakieś wykończę to zapoluję na nowości na Allegro ;>

    OdpowiedzUsuń
  16. kiwi! <3 napadam w nocy na Twój dom :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Na pewno spodobał by mi się zapach island mango, lubię lekką słodycz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Owocowe do mnie nie trafiają. Chyba coś ze mną nie tak. Zapach gór zaś, proszę bardzo. Swojhą drogą jak oni to robią, ze te nazwy tak pasują? :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale jesteś niedobra pokazujesz to czego nie ma w PL, oj ty, ty:) Ten pierwszy to moje klimaty jak i trzeci

    OdpowiedzUsuń
  20. Ehhh i jak je tu teraz znaleźć, jak nie są dostępne w PL :/

    OdpowiedzUsuń
  21. YC maja tak intensywne zapachy ze nieraz bym ugryzla ! i zjadla!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zazdroszczę zapachów !
    Zapraszam do mnie, wkrótce także o YC :* http://blueberryloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Musze w końcu zaopatrzyć się w kilka zapachów :)
    Dobrze , że jest allegro ;p

    OdpowiedzUsuń
  24. nie podzielam zachwytu nad świeczami i woskami...pachnie to pachnie,ale jaki z tego pożytek? :P
    Aropaterapię mozna też zrobic w lazience

    OdpowiedzUsuń
  25. ah te wsoki jeszcze ich nie pokochałam jakos :/

    OdpowiedzUsuń
  26. ach aż poczułam kiwi :D YC są obłędne !

    Pozdrawiam i zapraszam na DIY paznokcie akrylowe

    OdpowiedzUsuń
  27. kiwi ♥ szkoda, że jest bardzo słodki, ale może by mi się spodobał :)
    i mango też musi być super!

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem ciekawa zapachu kiwi mm :) mango pewnie super!

    pajapaulina.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja niestety nie miałam żadnego z nic, ale pierwszy i drugi kkuszą niezmiernie *.*

    OdpowiedzUsuń
  30. Ale cudowne zapachy, żadnego niestety nie mam nawet w zapasach :(

    OdpowiedzUsuń