czwartek, 10 lipca 2014

Kolorowo od Madame L'ambre

Jutro na Śląsk! <3 Nawet nie wiecie jak się cieszę. Ostatnio uwielbiam wracać do domu nawet jeśli mam wrócić na jeden dzień. Kto wie może jak nie uda się mi znaleźć pracy to wrócę tam na cały sierpień. No i tyle z przemyśleń na dziś i wracajmy do kosmetyków, bo wiadomo po to tu jesteście. Dzisiaj coś kolorowego, coś do ust i na oczy. Jeśli jesteście ciekawe jak sprawuje się kolorówka od Madame L'ambre to zapraszam.

Na pierwszy ogień idzie konturówka. Nie często używam konturówek, a jak już używam to najczęściej nie tak jak myślicie : ) Dlatego byłam ciekawa, czy konturówka z Madame L'ambre przekona mnie do używania jej w standardowy sposób.
Gdy wpadła w moje ręce nie wiedziałam co to. Była zapakowana w kartonik ( a ja nie zauważyłam napisu Lip Liner). Gdy otworzyłam byłam zaskoczona jej kształtem. Przypomina coś na kształt pałeczki do włosów. Konturówka jest drewniana i trzeba ją temperować. Ma na tyle oryginalny kształt, że uważam, że uroczo to wygląda.
Mój kolor 3 to kolor różany, który jest neutralny, dlatego będzie pasował dla większości osób. Świetnie dopasowuje się do szminek własnie w takim kolorze czy też mouve. Konturówka ta jest matowa, z lekko tępym wykończeniem, dlatego uwielbiam ją nosić samodzielnie na całe usta (co zobaczycie poniżej), pokrywając ją w zależności od chcianego efektu balsamem do ust lub błyszczykiem. W ten sposób potrafi wytrzymać 4 godziny na ustach.
 Moim drugim sposobem na konturówkę, jest kładzenie jej jako bazy pod szminkę. W ten sposób szminki, które lubią się zjadać lepiej się trzymają, a poziom ich zjedzenia nie jest bardzo widoczny. Wiecie czemu nie lubię używać konturówki w standardowy sposób? Bo utrzymuje się zazwyczaj dłużej niż szminka i jak nie zauważę to zostaje mi sam kontur, bez szminki wewnątrz.
Rysik konturówki jest dość twardy, dlatego wygodnie się nią maluje. Jest dodatkowo około 2 razy dłuższa od standardowych konturówek, dlatego myślę, że jeszcze długo mi potowarzyszy. Kupić ją możecie TUTAJ za 10,20 zł. Co uważam, że jest naprawdę całkiem fajną ceną za dobry produkt.



Drugim produktem będzie cień do powiek, który jest taki hmm normalny, ale zobaczycie poniżej.

Cień otrzymujemy w takim kartoniku, który jest utrzymany w bardzo prostym stylu. Z tyłu natomiast znajduje się skład cienia, za co duży plus!
Niestety właśnie dla mnie fakt, że jest to wkład jest trochę uciążliwy, bo nie posiadam kasetki (jednak to się zmieni kiedyś) i trzymam go w szufladce w tym plastikowym opakowaniu.
Wydaje się być cielistym kolorem, jednak taki nie jest. Ja go używam do rozświetlenia wewnętrznego kącika oka, ponieważ mocno błyszczy, będąc takim cieniem idealnie do tego stworzonym. Połyskuje na kolor różowy, co chciałam wam naprawdę bardzo pokazać na ostatnich zdjęciach. Nie osypuje się, ponieważ ma taką hmm miękką, "mokrawą" konsystencję : )

Cień jest dość lekki i dość szybko się zużywa, a w sklepie o TUTAJ dostaniecie go za 7,82. Nie jest to wysoka cena, ale w tej samej cenie dostaniecie stacjonarnie lepsze według mnie cienie : )
 Po używaniu go od 1,5 miesiąca nie czuję potrzeby wypróbowania innych kolorów, ale może akurat ktoś się z nim by polubił.

 A wy miałyście do czynienia z tymi produktami? A może jakiś inny kolorowy produkt od Madame L'ambre wam się spodobał i był dobry w użytkowaniu? Ja myślę nad podkładem : )

32 komentarze:

  1. Nie używałam tych produktów ale podziwiam markę za stworzenie tak pięknych opakowań :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oni mają przepiękne opakowania! Ja jestem ciekawa ich pielęgnacji :)) Kredka ma cudny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam szał na ich produkty, ale jak tylko przestali słać szum zniknął.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam tych produktów, ale oba bardzo mi się spodobały :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Konturówka ma przepiękny kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze żadnego produktu z tej firmy, ale skusiłabym się na ten jasny cień :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używałam produktów tej firmy, ale muszę przyznać, że tłoczenie na cieniach jest śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. dużo czytam na temat ich produktów jednak żadnego jeszcze nie miałam. Cień bardzo zwyczajny ale kolor konturówki cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio te kosmetyki zbierają same pochwały :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kredkę do oczu i cień :) Całkiem fajne kosmetyki mają....o opakowaniach nawet nie wspomnę :) Cudeńka :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię ich kosmetyki, miałam okazje je testować i byłam bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  12. konturówka ma śliczny kolor :)
    a opakowania kosmetyków tej firmy sa super ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  14. mam podkład Madame Lambre i jak na razie spisuje się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie widziałam chyba tak przepięknie wykonanych opakowań <3
    http://silkybomb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. jeju mam mega ochotę na ich kolorówkę

    OdpowiedzUsuń
  17. Jezu mam wrażenie, że jestem jedną osobą w blogo, której nie podobają się te opakowania. Są szkaradne, i skutecznie mnie odstraszają, nieważne jak cudowna zawrtość kryje się w środku

    OdpowiedzUsuń
  18. podoba mi się i konturówka i cień ;) no i opakowania naprawde mają bajeczne <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie miałam do czynienia z tą firmą, a opakowanie naprawdę ciekawe :) Kolor konturówki jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  20. mam identyczna konturówke i bardzo ja lubie,choc rzadko uzywam.
    pozatym podobaja mi sie wizualnie produktu madame lambre,mam kilka w kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Swoje najulubieńsze cienie już znalazłam, ale konturówki idealnej wciąż poszukuję :-) Także na 100% przetestuję! Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam te opakowania! są przepiękne! :)

    http://eye-shadoow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. W swojej kolekcji mam tylko jedną konturówkę do ust ( również od owej firmy ;) ) i chwilowo w ogóle jej nie używam. A cień ma cudowny odcień, ot co :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ich dwa cienie, i niestety leżą gdzieś zapomniane xd

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna ta konturówka i jaka tania

    OdpowiedzUsuń
  26. marzę o tych kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam nic z tej marki ;)
    Ale kolor konturówki jest piękny! choć ja nie używam tego typu wynalazków :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Kolor konturówki w sam raz dla Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń