wtorek, 10 marca 2015

Love2MixOrganic, Maska regeneracyjna z efektem laminowania

Nie uwierzycie, ale znów jestem chora. To jest jakiś dramat! Od stycznia cały czas coś. Odporności moja wracaj! No cóż. Jeszcze najgorsze, że na zajęcia chodzić trzeba.  O dziwo dawno nie było o żadnej masce do włosów! A to błąd! Bo ostatnio używam same świetne! I właśnie o jednym z moich hitów wam przedstawię. Gotowi?


Maska zapakowana jest w tubce, która stoi na głowie. Dzięki temu można w łatwy sposób wydobyć produkt, a tym samym jest to całkiem higieniczne rozwiązanie. Tubka zamykana na klapkę na której nie połamiemy paznokci. Cała szata graficzna bardzo mi się podoba, bo jest minimalistyczna, a w dodatku opakowanie jest czarne ! Naklejka naklejona przez dystrybutora, jak to bywa lubi się niszczyć i blaknąć.


W składzie mamy tu Ekstrakt z mango, olej avocado, emolient tłusty, półsyntetyczny składnik, dzięki któremu jest łatwiejsze rozczesywanie włosów, ale także dobrze się wchłania nadając błysku, miękkości i gładkości włosom, może być drażniący. Dalej mamy substancję powierzchniowo czynną, która wygładza i nadaje połysk włosów, dalej wosk syntetyczny, silikon, gumę guar, która jest antystatykiem,silikon, hydrolizowane proteiny pszeniczne, proteiny ryżu. Skład całkiem przyzwoity, silikony idealne na aktualną "wilgotną" pogodę.


Co mnie rozkochało na początku w masce? Jej niebiański zapach! Wierzcie mi, że ona pachnie jak sok multiwitamina z dodatkowym mango! Zapach przecudowny, aż ma się ochotę ją zjeść! Zapach uprzyjemnia jej stosowanie i co najgorsze chce się jej więcej i więcej! Konsystencja maski jest dość gęsta, jednak nie ma żadnego problemu, by dokładnie rozprowadzić ją na włosach. Maska starczyło na ok 15 użyć co w moim przypadku jest wielkim sukcesem, bo wiecie, że ja nie oszczędzam sobie produktów na włosy.


Maskę możemy dostać w granicach 30 złotych, co nie uważam za duży wydatek, jeśli do tego dodamy wydajność i działanie!


No właśnie a co z działaniem? Zapewne się domyślacie, że jest ono świetne. Maska wygładza nawet te najbardziej niesforne włosy. Dzięki niej nie ma żadnych problemów z rozczesywaniem włosów. Ostatnio mam obsesje na punkcie tego by moje włosy błyszczały,a dzięki niej błyszczą jak milion diamentów! Włosy są gładkie, ujarzmione, elastyczne. Z racji posiadania włosów falowanych, nigdy nie wiem jaki skręt otrzymam. Maska ta powoduje, że mam piękne fale w kierunku prostych włosów, czyli takie jak mają dziewczyny w reklamach. Serio! I wiecie co jest najlepsze? Że w żadnym wypadku nie obciąża moich włosów. Oczywiście są one dociążone, co w moim przypadku jest wskazane, ale nie są smutnie przyklapnięte. Nie elektryzują się, ani nie puszą w ciągu dnia. Maska nie podrażniła skalpu. Jednak nie jest to maska, którą można stosować cały czas, ponieważ zawiera proteiny. Nie wiem jaki efekt dałoby laminowanie moich włosów, ale jeśli taki jak daje ta maska to muszę się zmusić i w końcu zrobić to!


Przyznać się kto pokochał tą maskę tak jak ja? Jestem ciekawa, czy może komuś nieprzypadła do gustu? Dajcie koniecznie znać! A ja lecę do łóżka się wygrzewać, bo może akurat wyzdrowieje!


25 komentarzy:

  1. Będę musiała ją kiedyś wypróbować, bo jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maska jednym słowem genialna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam ja i bardzo mile wspominam

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam ją i bardzo mnie zaciekawiła, była wtedy nawet w promocji ale się nie skusiłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie miałam, ale mam na ną chęc :)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam ją swego czasu i uwielbiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmm... zachecilas mnie za tyle plusów Co jej darłaś kochana, cena nie jest wysoka; *

    buziaki; *

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmm... zachecilas mnie za tyle plusów Co jej darłaś kochana, cena nie jest wysoka; *

    buziaki; *

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czaję się na tę maskę od dłuższego czasu już, szamponu z tej serii używam od pół roku i jestem zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam ale przy okazji chętnie wypróbuję ;) uwielbiam kosmetyki o pięknym zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie martw się, dużo osób teraz choruje - chyba taki okres i zmienna pogoda :( Zdrowiej szybko! :* Jeśli chodzi o maskę - chciałam ją zamówić przy okazji kupna rosyjskich kosmetyków (których używam obecnie i za którymi szaleję, podobnie jak moje włosy, które są w widocznie lepszej kondycji), ale już drugi raz była niedostępna :( Czytałam o niej sporo dobrego, więc pewnie sprawdziłaby się dobrze i na moich włosach na zmianę z maską proteinową z Kallosa, ale widać muszę jeszcze poczekać ;) Na pocieszenie kupiłam sobie maskę drożdżową - zobaczymy jak zadziała (liczę, że uda mi się zapuścić włosy jeszcze trochę przed urlopem).

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa, zapach na pewno ładny, dobrze że się sprawdziła :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. zapowiada się dobrze. gdzie można ją dostać? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na moich włosach niezbyt się spisuje a używam razem z szamponem z tej serii,. Włosy się puszą i nie są gładkie :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeżeli maska jest fantastyczna, a do tego wydajna to warto wydać te 30zł :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Maskę z chęcią wypróbuję, a Tobie życzę dużo, dużo zdrowia ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwsze słyszę o tym produkcie ;) Ale ma fajowy efekt z tego co mówisz ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używałam, ale jestem ciekawa jakby się u mnie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Maski nie znam, ale super, że tak się sprawdziła. Wracaj szybko do zdrowia ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie znam, ale zapachem zostałam skuszona :) życzę dużo zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś było o niej bardzo głośno, a ja nadal nie spróbowałam... :-) Muszę to zmienić :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam chyba jakiś szampon tej firmy w zapasach. Maskę pewnie już za zapach bym polubiła ale ciekawe czy działanie też by mnie zadowoliło :)

    OdpowiedzUsuń
  24. muszę ją wypróbować, bo ostatnio moje włosy tak się plączą, że zaczynam mieć ochotę je ściąć...

    OdpowiedzUsuń