środa, 3 grudnia 2014

Tak mi pachnie! - Yankee Candle

Jaki dzisiaj dzień tygodnia? ŚRODA! A co to oznacza? POST z zapachami! Jak wiecie moja kolekcja się niebezpiecznie rozrasta, a ja mam zapachów już jakieś 200? Jakoś tak, a każdego dnia jest tego co raz więcej. No cóż w końcu kocham zapachy! Dzisiaj będę kusiła was dwoma zapachami niedostępnymi u nas, jednym dostępnym oraz jednym już dawno wycofanym, którego sporą próbkę dostałam od koleżanki z forum. Zaczynamy? Raz dwa Trzy START!

SEA CORAL
 Nawet nie wiecie jak byłam tego zapachu ciekawa! Zapach rafy koralowej mi się źle kojarzy, bo miałam przyjemność posiadania kawałka (nie pytajcie lepiej skąd i w jaki sposób : p) Niestety śmierdziało okropnie. Dlatego myślałam jak może pachnieć wosk. I tutaj wielkie zaskoczenie! Ten zapach jest boski, długo się utrzymuje, a zapach jest intensywny, ale nie męczący, bo stanowi tło. Mamy tu dość sporą dawkę piżma, soli i morskiej bryzy. Co ciekawe przypomina mi wszelkie wełniane zapachy Yankee Candle, dzięki czemu według mnie idealnie pasuje na jesienne wieczory. Ciepły i otulający zapach. Naklejkę ma piękną, ale nie pasuje mi tutaj. Nie obraziłabym się jakby ktoś mi taką świecę kupił !

BEACH FIRE
Zapach, który jest różnie odbierany. Moja mama go nie umie ścierpieć już na sucho. Mi natomiast się bardzo podoba! To zapach bardzo intensywny i trwały. Jeśli macie duże mieszkanie to spokojnie możecie w niego zainwestować. To bardzo ciepły zapach. Słona nuta zapachowa miesza się z nutą palonego, wilgotnego drewna cedrowego. Wyczuwalne są tu nuty wędzonki, ale dzięki temu zapach przypomina mi eleganckie perfumy. Zapach na pewno jeden z tych męskich. Gdy pierwszy raz odpaliłam i zapomniałam jaki wosk palę, to pomyślałam sobie, że jestem w kościele. No cóż to fakt, niektórym na pierwszy raz może pachnieć kadzidłem w kościele.

CHOCOLATE DONUT
Najlepsze zaskoczenie roku! Wiecie, że ja i ciastka, czy też ja i czekolada to połączenie idealne, prawda? Ten zapach zmiótł mnie z powierzchni ziemi i jeśli będę zamawiała teraz świecę z USA to będzie to właśnie ta! Zapach niesamowity, głęboko czekoladowy, posypka lukrowana i przepyszne ciepłe pączusie. To aż niesamowite jak to możliwe, że zapach jest tak cudowny. To aktualnie mój faworyt. Jest bardzo intensywny i wystarcza ok. 1/6 wosku na jeden raz. Jeśli macie możliwość kupienia go, nawet się nie zastanawiajcie!

WARM WOOLEN MITTENS

Tego zapachu miałam próbkę (i mam jeszcze na jeden raz). Powiem jedno JEST TO MIŁOŚĆ! Zapach bogaty w piżmo i odrobinę wanilii. Nie wyczuwam tu jak producent opisuje cytryny czy też jabłka. Natomiast gdzieś w tle wyczuwalna jest też lilia. Ten zapach to ulepszona wersja Cozy Sweater. Przytulny, ciepły, a w dodatku idealny na jesień i zimę, gdy leżymy pod kocem. To tak jak w przypadku Sea Coral, zapach wełny i ciepła. Ideał, tylko szkoda, że tak trudno go dorwać, a w UK na jednej ze stron trzeba się sporo wykosztować, by kupić...

Pytałyście się też mnie o zapachy, które polecam na pierwszy raz. Takie moje Must Have.  Jeśli chodzi o zapachy dostępne w Polsce w regularnej sprzedaży to polecam na początek:
- fluffy towels
- pink sands
- honey&spice
- red apple wreath
- midnight jasmine
- fresh cut roses

A wy miałyście jakiś z tych zapachów? Dajcie znać czy macie ochotę na jakiś zapach : )

52 komentarze:

  1. pachnąca środa... To lubię ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę czekoladkę, chcę o ja nie mogę chcę! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale nie dostaniesz, bo tego zapachu w Polsce nie ma : p

      Usuń
  3. donutowy pewnie jest super <3 chociaż ja wolę raczej owocowe

    OdpowiedzUsuń
  4. Sprobuje rozejrzec sie za tymi co polecasz, ja planuje kupic YC o zapachu truskawek obled <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedyny dostępny w pl standardowo to beach fire : ) a tak to allegro,albo zagraniczne zamówienia : c

      Usuń
  5. Chyba się w końcu skuszę na świece chociaż ceny są mega ale chyba są one tego warte :)
    http://whitepulery.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. wąchałam świecę czekoladową gdzies tam :D i dla mnie zbyt mocna już na sucho :D ale są różne nosy :D ten zapach rafy koralowej musi być piękny! A na to ognisko, miałam ochotę ;x ale w zasadzie nie chciałabym, żeby mi w pokoju pachniało jak w kościele ;D bo nie przepadam za tym zapachem ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. torcik to inny zapach niż pączki!!!!! Pamiętaj : p A ognisko no mi się podoba, ale są osoby, które nie przepadają za tym : )

      Usuń
  7. Chocolate donut najbardziej do mnie przemawia :) Ja dopiero niedawno zaczęłam swoją przygodę z YC obecnie moim ulubieńcem jest Under the palms namiętnie go palę :)
    Pozdrawiam Nely
    czekolada-i-truskawki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oh UTP jest piękne i płaczę, że wycofują : c Mam nadzieję, że przygoda będzie owocna : )

      Usuń
  8. Nie miałam zzadnego z tych osobiście pale ciagle ostatnio "sweet apple ", ale musze gdy tylko bede miala okazje sprawdzic chocolate dount!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od sweet apple wolę zapach mcintosh : ) Polecam! A pączki niestety są prawie nieosiągalne : c

      Usuń
  9. chciałabym ten o zapachu czekoladowego donuta ;) uwielbiam słodkości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też bym chciała : c ale to takie prawie nieosiągalne z racji dostępności!

      Usuń
  10. chocolate donut brzmi jak marzenie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest idealny <3 tylko szkoda, że go prawie nie ma : c

      Usuń
  11. Ciekawe zapachy wybrałaś :)
    Sea Coral u nas niedostępny niestety, a to taki unikatowy i ulotny zapach, przypomina mi A Child's Wish, bo nie wiadomo czym pachnie :D Koral pojawił się dopiero na początku roku w USA i u nas jest go bardzo mało, a poluję na duży słoik (trzymajcie kciuki).
    Nie lubię zapachu dymu i drewna, więc Beach Fire nie jest moim ulubieńcem ale lubię mieć kawałek takiego wosku żeby zaskoczyć znajomych :D
    Jednym z moich pierwszych zapachów był Chocolate Donut, miałam kilka samplerów i wypaliłam je, chociaż używałam jak wosków w kominku, czyli starczyło na wiele, wiele paleń :) Czuję w nim czekoladę, dużo cukru i dużooo tłuszczu, czyli bardzo kaloryczne pączki :) Szkoda, że praktycznie już niedostępny. Za to w sklepach teraz mamy Chocolate Layer Cake - moja wielka miłość. Jest zupełnie inny od pączka(proszę nie mylić!!), bardzo mocny i realistyczny. Lepiej brać póki jest :)
    Rękawiczki to moje uzależnienie ;) nie palę go ale otwieram świeczkę i wącham <3 Bardzo wciągający zapach ślicznego płynu do płukania. Chciałabym żeby wszystkie moje ciuchy nim pachniały :)
    Dzięki za przypomnienie mi tych wszystkich zapachów i miłego palenia innych nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też samplerki zawsze jak woski palę : )CLC nie podszedł mi tak jak pączki czy też whoopie pie (na sucho oczywiscie), ale i tak muszę zamówić sampla dla NAKLEJKI! ahahaha. A co do rękawiczek - MIAŁAM TAKI PŁYN, jak zapytam mamy to Ci napiszę jaki to był !

      Usuń
  12. Wiesz, miałam dziś pobieraną krew 5 razy, to nawet lekkie ukłucie mnie już boli ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę się w końcu zdecydować na kupno jakieś wosku YC :)

    http://laura-ss.blogspot.com/2014/12/gold-and-black-born-pretty-store.html

    OdpowiedzUsuń
  14. chocolate donut mocno mnie zaintrygował ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ten z czekoladą mnie zaciekawił :) ja mam jedynie lake sunset i jest bardzo delikatny i przyjemny

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałabym czekoladowego donuta :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ Cię nie lubię za te wspaniałę zapachy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja zamówiłam kilka wosków na DDD i czekam aż przyjdą, nie mogę się doczekać palenia :D będę z chęcią czytać Twoje posty o zapachach, bo dopiero zaczynam przygodę z YC :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem ciekawa zapachu SEA CORAL :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślałam, że już żadna nazwa mnie nie zaskoczy, a tu jakieś koralowce i wełniane rękawiczki :D Wyglądają interesująco! Odpaliłam dziś pączusia i powiem ci, że miłości nie ma, a byłam pewna, że będę nim zachwycona. Być może za drugim razem bardziej mi podejdzie. Pink Sands (w końcu) zamówiłam podczas DDD :3

    OdpowiedzUsuń
  21. CHOCOLATE DONUT - wow.... ale coś kojarzę z tym beach fire coś podobnego wąchałam dawno....

    OdpowiedzUsuń
  22. fluffy towels to moj ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chocolate donut, omg :D jak to musi cudownie pachnieć :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Wezmę Twoje ulubione zapachy pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj nie znam, ale z chęcią je poznam u siebie w domku ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chocolate Donut! *_* Muszę go mieć!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja w ostatnim czasie zakupiłam wosk o zapachu BERRYLICIOUS - jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ten czekoladowy to mnie by chyba zemdlił :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Kupiłam ostatnio 6 wosków Yankee Candle, bo otworzony wysepkę w galerii handlowej w moim mieście... ale takiej wspaniałości jak Chocolate Donout tam nie było. Jakiż to musi być piękny zapach! Zazdroszczę, oj bardzo zazdroszczę. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Chocolate donut i warm woolen mittens tak mnie zaciekawiły, że na pewno je wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zaskakujące zapachy ;) czekoladowe uwielbiam :) i czaję się na świecę tort czekolady. Sea Coral mnie ciekawi ;) i rękawiczki.

    OdpowiedzUsuń
  32. Z tych zapachów mam tylko ten czekoladowy w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń