środa, 12 listopada 2014

Tak mi Pachnie! - Yankee Candle

A dzisiaj znów środa! Na prawdę ostatnio mam ochotę wam pisać o woskach codziennie! No na prawdę! Bądź co bądź ostatnio to moje małe uzależnienie (co widać!). Dzisiaj poszłam do Rossmana i wiecie co kupiłam (nie martwcie się nie woski: p) ale świecę i dwa lakiery. Sama siebie nie poznaję! Ale bywa i tak no i trzeba przyznać, że chyba wszystko co chciałam z Rossmana to mam, więc nie ma co robić zapasów. A świeczka NO WIECIE PROMOCJA BYŁA, a ona taka słodka <3 Nie przedłużam wstępu i prezentuję wam dziś niestandardową ilość wosków, bo 4! Tak 4, bo jeśli będę dawała 3 tygodniowo to nigdy nie poznacie wszystkich zapachów : p Więc zwiększamy ilość o jeden zapach! No to ciekawi, czym wodzę dziś na pokuszenie? Zapraszam!

UNDER THE PALMS
 Gdy kupowałam ten zapach nie sądziłam, że go tak polubię. Niestety to zapach wycofywany i niestety nie będzie już go : c Zapach jest cudowny! To taka zielona wersja Black Coconut, czyli jak dla mnie ulepszona. To właśnie taki zapach z jakim spotkałam się jak byłam w Meksyku na Lagunie. No dokładnie tam tak pachniało! Palmy kokosowe, kokosy (które są zielone tak na prawdę : p) oraz drineczki w kokosie. To zapach właśnie takiego świeżego kokosa, palmy, plaży i słońca! Jestem pewna, że ktoś kto wymyślił taką nazwę i komponował ten zapach to był w Meksyku! Albo jeszcze Bahamy muszą podobnie pachnieć! Kupiłabym świece, gdybym tylko mogła!

MARGARITA TIME
Chyba nie będzie już dla was zaskoczeniem, że kocham ten zapach? Bo to, że mam dużą świecę to wiecie : p Niestety zapach wycofywany przez co, kiedyś mi go braknie i co ja pocznę? Na prawdę nie wiem czemu wcześniej wam o nim nie pisałam! To zapach tak świeży, tak owocowy i kwaskowaty, że nie da się go nie lubić! To zapach sporej ilości soku z limonki i cytryny, ale nie tej takiej nuty odświeżacza, czy też płynów do ubikacji, tylko taki prawdziwy zapach! Jeśli lubicie drinki, czy też takie soki (coś podobnie pachnie tymbark cytrynowo-miętowy, tylko tutaj brak mięty) to na pewno wiecie jak to pachnie! Gdy dłużej palimy, to rozwija się słodki zapach, dzięki któremu kwaśna nuta nie męczy nas. Zapach z pazurem, przynajmniej dla mnie! Podobno to bardziej rześka i mniej słodka wersja Lime Vanilla : )

CRANBERRY CHUTNEY
 Tego zapachu byłam bardzo ciekawa! W końcu go dorwałam. Na sucho coś cudownego! Dla mnie to zapach żurawiny takiej gniecionej, w wersji słoiczkowej wraz z rodzynkami. Ten duet dla mnie pachnie po prostu jakby był podgrzany, w dodatku wyczuwalna jest nuda dymu. I zgodzę się z producentem, że to zapach sosiku. Jednak tylko i wyłącznie gdy wącham go na sucho. No ale dobra, woski nie są po to by je wąchać na sucho, prawda? Wsadzamy go do kominka (1/5 wosku), czekamy i co? Nic zapachu nie ma.. Potem dodajemy jeszcze kawałek, czekamy iiiii? Delikatny zapach żurawiny jest wyczuwalny tylko blisko kominka. W moim mieszkaniu mogłabym go palić tylko w pralni lub łazience, bo tylko tam jest malusia powierzchnia i wierzcie mi tak słabego zapachu to jeszcze nie miałam.. A tak dobrze się zapowiadał!

CHRISTMAS MEMORIES
To już mój kolejny raz z tym zapachem, ponieważ jakiś czas temu już go miałam. Dla mnie pachnie obłędnie! Tylko ostrzegam to bardzo mocny zapach! Nuty przeważające to cynamon oraz inne przyprawy do piernika. To kruche ciastka imbirowe, które uwielbiam! No i pierniki Katarzynki. To zapach domu przed Wigilią. Tak to właśnie zapach domu! Ciepły, otulający, taki jakim chcę pamiętać i kojarzyć święta. To na pewno zapach dla fanów ciastek i killerów. Ja z chęcią przytuliłabym dużą świecę <3

Ja swoje woski najczęściej kupuje w Zielonej Mydlarni w Katowicach jak wiecie, gdzie teraz jest -20% na yankee candle, więc warto się przejść!

A wy które z tych zapachów miałyście? A może jakimś was skusiłam? Dajcie znać : *

Pamiętajcie, że do dzisiaj północy trwa rozdanie z 4 woskami Yankee Candle i jeśli ktoś się nie zgłosił, a chce to zapraszam!

63 komentarze:

  1. Under the palms to jedyny zapach, który lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. aż ślinka cieknie przy Twoich opisach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, bo tak powinno być : )

      Usuń
  3. Uwielbiam zapachy owocowe, większość pewnie by mi się spodobała :)
    Ostatnio widziałam świecę Margarita Time na allegro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że margarita by Ci się bardzo spodobała : ) mega dużo owocowego zapachu!

      Usuń
  4. Margarita Time uwielbiam i zazdroszczę Ci świecy!
    A ten ostatni mnie ciekawi, aczkolwiek nie przepadam za cynamonem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to tam jest sporo cynamonu : p a margarity sama sobie zazdroszczę <3

      Usuń
  5. ooo Margarita Time myślę, że by mi się spodobała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak lubisz kwaśne zapachy to myślę, że tak : )

      Usuń
  6. Ja właśnie palę zielony wosk, ale nie ten :D Kurcze, ja się zastanawiam nad opisaniem kilku zapachów ale jakoś nie mogę się do tego zebrać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jaki palisz? : ) ja bym mogła o zapachach cały czas pisać : )

      Usuń
  7. Christmas memories na pewno kiedyś wypróbuję ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie! ja Ci nawet przyniose to powąchania : p

      Usuń
  8. mam 1 - i jak dla mnie okropny i duszący niestety, a tak go chciałam mieć.. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo Margarita Time brzmi świetnie! Szkoda, że już go wycofali, bo chętnie kupiłabym jakiś kwaśny zapach... A ten świąteczny zapach... Jak ja mogę go jeszcze nie mieć? Kocham takie zapachy, mocne, cynamonowe i zimowe :) Na pewno kupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. margarita jeszcze jest w sklepach, ale już jest wycofywana : )

      Usuń
  10. Nazwy zapachów brzmią bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Margarita jest dla mnie ładna, ale za mocna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam głownie mocnych zapachów, bo niestety powierzchnia do zapachnienia jest duża : p

      Usuń
  12. cześć! nie ukrywam, że od dawna przeglądam Twojego bloga i dzięki niemu zaczęłam bardziej interesować się tym, czego tak naprawdę używam. niestety nie mam jak na razie zbyt dużej wiedzy na ten temat, więc szukam informacji w internecie, ale wiadomo jak to w sieci - różne rzeczy można w nim znaleźć. zastanawiam się, czy byłaby możliwość, żebyś napisała, mając chwilę wolnego czasu, jakąś notkę poświęconą właśnie składnikom, których powinniśmy unikać w kosmetykach i dlaczego - kremach, szamponach, itp. oraz ich oznaczenia w składzie. myślę, że taka "lekcja" byłaby przydatna dla tych, którzy nie maja zbyt duzej wiedzy, ale chcieliby jednak skupić się na składzie, więc tym, co jest najważniejsze, a nie cenie czy wyglądzie pudełka ;)))
    pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej : ) Ja już od pewnego czasu myślałam o jakieś takiej serii, tylko nie wiedziałam czy byście chciały. Więc bardzo dziękuje za opinię i prośbę, bo wiem że komuś taki cykl postów się przyda już teraz : ) W ciagu najbliższych dwóch tygodni powinnien się pojawić peirwszy post i mam nadzieję, że chociaż trochę pomogę w tym by pomóc wam w świadomej pielęgnacji : )

      Usuń
  13. I ja kupiłam duży słoj margarity :-) szkoda że wycofali...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to pjona! : ) no szkoda, ze w ogóel wycofują zapachy : c

      Usuń
  14. Nie spodobał mi się Under the Palms, dusi mnie i mi śmierdzi :( Margarita fajna, Cranberry Chutney również. A Christmas Memories nie pamiętam XD chyba go gdzieś mam, ale nie wiem czy paliłam czy nie. Za dużo wosków! XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mów mi nawet hahaha bo ja już nie ogarniam co ja mam hahahaha under the palms akurat mi się spodobał (bo klęsce black coconut : p)

      Usuń
  15. Szkoda, że ten "żurawinowy" taki słaby, bo byłam go najbardziej ciekawa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się troszkę zawiodłam, bo zapowiadał się genialnie!

      Usuń
  16. U mnie na paznokciach wysychał i to dość szybko ;-)

    Czaję się, czaję na te cudeńka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. UNDER THE PALMS - miałam nie kupię ponownie, Margarity też raczej nie...

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ochotkę na CRANBERRY CHUTNEY :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko w maciupeńkich pokojach trzeba palić

      Usuń
  19. Wszystkie bym chciała wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie odpowiedni byłby zapach żurawinowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko on jest bardzo delikatny i prawie niewyczuwalny : c

      Usuń
  21. Żurawinowa wspaniała, baby powder mmmm taki otulający kocham Yankee

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żurawinowa mi nie podeszła po zapaleniu niestety : c

      Usuń
  22. Żadnego z nich nie wąchałam, ale z opisów myślę, że CHRISTMAS MEMORIES najbardziej wpisałby się w mój gust:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to taki świateczny zapach więc na pewno jeśli takie lubisz : )

      Usuń
  23. mam CHRISTMAS MEMORIES w formie wosku, który zamowiłam specjalnie na święta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wolę samplerki kupować, bo mają większą masę : ) ale to fakt zapach typowy na święta : )

      Usuń
  24. Od ilości Twoich wosków aż mi się kręci w głowie :p

    OdpowiedzUsuń
  25. szkoda, że te dwa pierwsze wycofali bo akurat te mi się spodobały :) szkoda, ze ten z żurawiną nie wypalił bo na pewno by mi się spodobał sądząc z opisu no ale przeciez nie będę wąchać wosku na sucho :)

    OdpowiedzUsuń
  26. christmas memories bardzo mnie interesuje. Planuję go zdobyć do świąt. Aja nominowałam cie do tagu włosowe pytaśki. Mam nadzieję, że odpowiesz na ten TAG

    OdpowiedzUsuń
  27. Od miesiąca jestem posiadaczką tego kominku i jestem bardzo zadowolona <3 Pachnie tak ,slicznie,że nie wiem :D

    Zapraszam do siebie :) -> http://magicalsleep.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam w domu dwa woski Under the Palms... Zupełnie nie rozumiem czemu takie dobrocie są limitowane, a na rynek wchodzą zapachy które jakoś mnie nie powalają na kolana. Teraz słyszałam o Loves me, loves me not i Bahama Breeze. Tego drugiego będzie mi z pewnością brakować i już teraz robię zapasy. :)

    OdpowiedzUsuń