wtorek, 18 listopada 2014

May to Be, Wysuszacz do lakieru

Nawet nie wiecie co dzisiaj się stało, przyszła do mnie moja ukochana, najlepsza szminka pod słońcem. Tak tak MAC HEROINE! No i wiecie teraz już nie zmienię tej szminki do końca swoich dni. Po prostu kolor idealny! I wątpię, że w tym miesiącu nałożę coś innego na usta. Jednak nie samymi szminkami człowiek żyje, dlatego dzisiaj na szybko kilka słów o wysuszaczu do lakieru, który.... No właśnie czy on cokolwiek robi? 


Co do wysuszaczy jestem monotematyczna. Moim ulubieńcem jest rapidry i to jego głównie używam od roku. Jednak umarł śmiercią gluciowatą i zostałam bez niego. No i tutaj pojawiają się gorsze i lepsze produkty. Kropelki raz działają, raz nie.. W czerwcu zachwyciłam się psikaczem OPI, jak mi na pokaz malowali paznokcie, jednak odkładałam zakup na targi (wiecie, że NIE KUPIŁAM?!). Dlatego myślałam, że ten wysuszacz podbije moje serce. I już na początku wam powiem, że sama nie wiem co z nim jest, ale ja nie wiem czy on działa, czy to przypadek.


Wysuszacz ten jest w butelce z atomizerem, który się nie zacina i rzeczywiście mgiełka, która z niego się wydobywa jest odpowiednia. Z jego wydajnością też nie jest źle, bo używam go już z 4 miesiące i nadal jest. Niestety nie wiem, gdzie i za ile można go dostać, ale najprawdopodobniej będą to małe drogerie, a koszt nie będzie wysoki.


 W składzie znajdziemy alkohol denat, który oprócz wysuszania skórek, może zmatowić lakier jeśli popsikamy zbyt mokry lakier. (patent na matowy manicure, nauczyły mnie panie na praktykach na zakładzie patomorfologii, mokry lakier na paznokciach wsadzamy do alkoholu!). Pachnie całkiem przyjemnie, bo słodkimi cytrusami. Ale czy to koniec?


Sprawdzałam go naprawdę długi czas, bo sama nie wiedziałam co ja mam wam napisać o nim. Czy go polecam, czy nie? I raczej nie polecam. A czemu? Ponieważ albo on ma złe dni, albo to moje lakiery mają złe dni, ale ten wysuszacz wysusza tylko niektóre lakiery. Dokładnie tak jak słyszycie! Niektórym nawet troszeczkę nie przyspieszy czasu wysychania. Ale to nie wszystko! Gdy ma gorsze dni, a ja go znów sprawdzam na tym lakierze co go wysusza to potrafi nie wysuszyć. Rozumiecie, czy za bardzo pokręciłam? Reasumując wysuszacz sam nie wie czy wysusza i jakie lakiery wysusza. I sama już nie wiem, czy to ja coś źle robię, czy to on jest taki dziwny? Jednak muszę przyznać, że gdy udała nam się współpraca to ładnie nabłyszczał płytkę olejkiem i nie wysuszał nadmiernie skórek wokół paznokci. Ale czy warto ? Odpowiedź może być tylko jedna...


68 komentarzy:

  1. Skoro nie wysusza to po co go mieć? ja tez mam gorsze dni z lakierami ale takiego czegoś nie potrzebuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja stosuję wysuszacz z Eveline Cosmetics i nie jest taki zły ;) U mnie nawet się spisuje, ale parę moich znajomych go miało i mają co do niego mieszane uczucia ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie jego też się boję bo niektórzy mówią, że nie bardzo : c

      Usuń
  3. Nie ma to jak humorzasty produkt :D Ja jakoś nigdy nie używałam wysuszaczy do lakierów, ale ostatnio kusi mnie zakup Seche Vite...
    Mam nadzieję, że zobaczę cię z Heroine na ustach w sobotę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewka, że przyjdę z heroine! no własnie mnie seche też kusi! i chyba kupię : p

      Usuń
  4. Ja potrzebuję niezawodnego wysuszacza więc tego na pewno nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i nie polecam, chyba że jakoś do niego dojdziesz : p

      Usuń
  5. Widzę, że wysuszacz z humorkami haha. :D Nie skusze się. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no strasznie humorzasty! jakby miał pms : p

      Usuń
  6. Nie lubię takich "humorzastych" kosmetyków. Koniecznie pokaż się w nowej szmince!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jutro wam zrobię jakieś sliczne zdjątko i wstawię : )

      Usuń
  7. Ja raczej nie używam takich produktów, czekam dzielnie sama aż lakier wyschnie. Raz miałam wysuszacz z Eveline i byłam średnio zadowolona...

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ma takie humory to ja podziękuję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak czasem można się pośmiać! : p i powkurzać hahaha

      Usuń
  9. Ta nowa szminka mnie ciekawi :) A ja na ten wysuszacz na pewno sie nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. :) Ja mam wysuszacz z essence i też jest średni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no chyba nigdy nie znajde ideału : p

      Usuń
  11. Podziękuje :D To nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja uzywam wysuszacza z avonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam tego typu produktu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja go bardzo, bardzo lubię i u mnie sprawdza się na każdym lakierze ;) Ja nie wiem Wy chyba dostałyście jakiś felerny egzemplarz, bo okazuje się, że tylko mnie on zachwyca i tylko u mnie sprawdza się na 100% ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z początku wydał mi się fajny, ale potem... No foch na fochu! hahaha

      Usuń
  15. Nie znam go. Ale aplikacja fajna.

    OdpowiedzUsuń
  16. hahaha, ale pokręciłaś tą recenzję :D szkoda, bo myślałam, że kupię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no bo on taki jest! serio! niektóre lakiery tylko wysusza, ale też nie zawsze xd

      Usuń
  17. Ja tam wolę wysuszacze w lakierze, dobre nigdy nie zawodzą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ah to wiem rapidry love na zawsze! <3

      Usuń
  18. Ten wysuszacz na pewno jest kobietą, skoro ma takie fochy! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha dokładnie! ah ta wysuszaczka!

      Usuń
  19. Moze napiszesz post o tym jak pielęgnować krecone włosy,jakie produktu stosować do pielęgnacji kreconych wloso

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oraz co zrobic,zeby włosy nie wypadaly,było ich wiecej i szybciej rosły?

      Usuń
    2. nie ma sprawy : ) o mojej walce z wypadaniem i ich zagęszczeniem i przyspieszeniu porostu piszę cały czas : ) i mniej więcej o kręconych włosach też, bo wiesz jakie mam : ) ale małe kompendium wiedzy postaram się zrobić

      Usuń
  20. Ja używam wysuszacza z FM i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio? to będę musiała znaleźć gdzies osobę co dilluje tym : )

      Usuń
  21. nie miałam nigdy wysuszacza do lakierów ale chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. zdecydowanie dziękuję za tą ostrzegawczą recenzję, wysuszacz ma robić to do czego jest przeznaczony a nie mieć humory ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. z tego co czytam to jakiś dziwny ten wysuszacz do lakieru...

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam tego kosmetyku, ale szmineczką byś się pochwalliła i pokazała ją ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. O matko, przepiękna jest Heroine! Właśnie obejrzałam milion swatchy, absolutnie mój kolor - muszę ją kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardziej niż ten wysuszacz chciałabym tę szminkę... Heroine jest piękna. Właśnie planuję moje zakupy w sklepie M.A.C i w zależności od tego ile nazbieram pieniędzy... to może kupoę sobie jakąś szminkę. Chciałabym bardzo Russian Red albo Angel... :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mój ulubiony wysuszacz to Essie Good To Go i od jakiegoś czasu używam też Seche Vite ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie używałam wysuszacza w spreju, szkoda że się nie sprawdził.. nie pamiętam nazwy ale jest jakiś produkt, ale dość drogi który również jest w spreju i działa wyśmienicie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie dla mnie takie bajery :D I tak wszystko zależy od tego jak wymaluje paznokcie. Nałożę cienkie warstwy będzie schło szybciej, nałożę za dużo lakieru to nawet wysuszać nie pomoże :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Po Twojej recenzji raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. HEHE A JA NOSZE ZELOWE PAZURKI WWIEC NIE PTORZEBUJE ALE MOZE INNE ZECHCA..A CO DO PODKĄŁDU lA rOSA TO ODCIEN sAND BYŁBY IDEANY DL A cB :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak czy owak, dla mnie takie produkty są raczej zbędne.

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie trafiłam jeszcze na żaden wysuszacz w sprayu/kropelkach, który by działał (tego z OPI na oczy nawet nie widziałam, więc jak się on zachowuje to nie wiem z własnego doświadczenia). Dla mnie mistrzowskie są Seche Vite i Poshe, do tego stopnia, że już nie mam nawet ochoty szukać nic nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. No wysuszacz, wysuszaczowi nie równy.
    Skoro ma więcej słabszych dni będę omijać go z daleka.

    OdpowiedzUsuń
  35. Paznokci nie maluję,to i taki WYSUSZACZ jest mi zbędny :p

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie przepadam za takimi psikadłami. Zdecydowanie wolę topy, które nabłyszczają powierzchnię jak np. Sally Hansen Insta Dri :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  37. Oj szkoda. Ja lubię ten z FM i z Avon, oba są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Szalony wysuszacz - wysusza i nie wysusza XD :-D. W wolnej chwili obczaję Rapidry :).

    OdpowiedzUsuń
  39. A już myślałam, że to jakiś działający wysuszacz ;) Jeśli nie, to pozostanę przy sprawdzonych topach :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dla mnie jego zapach jest zbyt duszący. Używam tylko latem na balkonie XD

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie wiedziałam, że alkohol może matowić lakier - niezły patent :)

    OdpowiedzUsuń