piątek, 4 kwietnia 2014

Ulubieńcy marca - 11 najodważniejszych!

Z racji, że dawno ulubieńców miesiąca nie było to dla odmiany ulubieńcy marca się pojawią. Zaszczytne miejsca zajmą kosmetyki, które namiętnie używałam i będę do nich wracać, nawet jak się skończą. Dla każdego będzie coś miłego, ale nie ukrywam w tym miesiącu rządzi kolorówka.

Peeling z nasion malin, zsk - stosuję go do peelingu ciała od miesiąca, a widzicie jakie jest małe zużycie. Świetnie zdziera martwy naskórek i wygładza skórę. Jest tani, wydajny i bardzo dobry!

Lekki krem brzozowy, Sylveco - nie sądziłam, że każdy kolejny krem jaki w życiu będę otwierać, będzie lepszy od poprzedniego. Nawilżona, gładka skóra. Dodatkowo jest odżywiona i z dnia na dzień mniej na zmęczoną wygląda. Dodatkowo poszarzała cera, się rozświetla. Genialny! Ale o nim za niedługo : )
 Moje nowości marcowe, czyli zmywacz do paznokci w żelu oraz żel do usuwania skórek, cztery pory roku - zmywacz pięknie pachnie i jak na razie przy aktualnych lakierach sprawuje się bardzo dobrze. A żel do usuwania skórek to bóstwo - minutka, pach ciach patyczkiem i już nie ma skórki żadnej <3 Gorąco polecam, a dodatkowo cena jest zabójcza ok. 10 złotych!

Paleta Vintage Romance, Sleek - odkąd ją mam, wiem jak się pomalować każdego dnia. Chyba nie ma cienia, który mi by się nie podobał, albo nie sprawowałby się dobrze. A te 3 złotka u góry to geniusze same w sobie!
 Sleek, Heartbreaker - widzicie ten róż? To właśnie moja miłość! Najcudowniejszy odcień różu, wpadający w czerwień. Tak naprawdę wystarczają mi pomalowane rzęsy i ta szminka i mogę umierać.

Rimmel, Airy Fairy - wszyscy ją znają, 90% kocha. A ja pośród nich. Idealna na uczelni, bo poprawki można zrobić bez lusterka. Gdy mocniej oczy pomaluję to też idealnie się spisuje. A nawet gdy nie mam pomysłu na to co zrobić z ustami. A dodatkowo trzyma się u mnie długo i cudownie pachnie!
 Rimmel, Sexy Curves - zawsze chciałam ją wypróbować no i mam. Niestety wycofują ją, a ja nie wiem czemu! Takie wachlarze jakie ona mi z rzęs robi to mało która potrafi! Dodatkowo świetnie rozdziela rzęsy  i nie muszę jej poprawiać. Aktualnie muszę ją oszczędzać : c

 Akcja reanimacja paznokci trwa, dlatego na moich pazurach, królują jasne kolory. Dwa ulubione w tym miesiącu to marmurek straciatella od lemax oraz mleczny od color club. Uwaga były u mnie więcej niż raz na paznokciach, co nie zdarza się często!

Trio do konturowania, o którym wam mówić nie muszę, bo już moje peany pochwalne czytaliście TU

I jak podobają się wam moi ulubieńcy? Miałyście coś z tej szczęśliwej 11? A może jesteście czegoś ciekawe? (wiem, że o zmywaczu muszę napisać : )

72 komentarze:

  1. Brzozowy krem to mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cudowny! I jak widać nie tylko mi pasuje : )

      Usuń
  2. Te lakiery maja fajne kolory ..moje ulubione :D
    Zapraszam do mnie :D
    http://warrior-14.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I są boskie ! Moze nawet przekonam sie do jasnych pazurow !

      Usuń
  3. nic nie mialam, ale po ty opisie najchętniej zakupiłabym wszystko!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. od dawna się zastanawiam nad airy fairy chyba w końcu czas kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo kolor pasuje do wszystkiego : )

      Usuń
  5. muszę zakupić sobie krem brzozowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam! Sama jestem zauroczona i żałuje, ze mam takie duże zapasy : (

      Usuń
  6. Nie miałam nic z twoich ulubieńców ;) Ten peeling mnie zaciekawił .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jest świetny, tylko trzeba umieć go użyć, bo ja sie początkowo zraziłam : (

      Usuń
  7. Jaki fajny żel do skórek! Wygląda jakby był od razu z odpychaczem? Cudowny kolor szminki ze Sleeka. A kremów Sylveco sama jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz tez myślałam ze to kopytko, ale sie nie sprawdza niestety : ( a sylveco probuj ! Bo warto!!

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Są cudowne! I na pewno o tej ze sleek'a napisze, bo to jak ona wyglada to magia! I jest mega trwała!

      Usuń
  9. Zawsze chciałam mieć coś z Sylveco, jeszcze nie było mi dane, ale z Twoich ulubieńców mam moja groda Vintage Romance. Jeeej pamiętam jak się niej cieszyłam i w sumie cieszę nadal. Złotka uwielbiam bardzo, a na te fiolety miałam ogromną fazę jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cały czas sie nią maluje i na lato moze ja zdradzę z sunset : p a sylveco polecam!

      Usuń
  10. Zazdroszczę paletki i czaję się na nią - stacjonarnie podobno dostępne na Długiej w naszym mieście! Także już niedługo ;) (jak naprawię dziurę w budżecie po targach :* )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam próbuje nie chodzić od kad ta szafa tam jest (miesiąc : p)

      Usuń
  11. gdzie można dorwac ten żel do skórek?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja byc w hebe, rossmanie i carrefourze : )

      Usuń
  12. Boskie sa te cienie i odcienie pomadek ale ten peeling z malin bardzo mnie zainteresował :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już wiem o czym będą notki przez cały tydzień : )

      Usuń
  13. Peeling z pestek malin chętnie bym spróbowała! Lubię naturalne kosmetyki a peelingi szczególnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci ze naprawdę warto spróbować, tylko musisz go na zel nasypac i dopiero wtedy sie peelingowac : )

      Usuń
  14. Zakochałam się w odcieniu pomadki Sleek! Co za intensywny i seksowny kolor! *_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci ze wytrzymuje z jedzeniem i piciem ok 4 godzin, bez tego ok 7 <3

      Usuń
  15. Mam ten krem od Sylveco i spisuje się u mnie rewelacyjnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak u mnie, myślę że spokojnie można go okrzyknąć hitem!

      Usuń
  16. Pomadka różowa fantastycznie wyglada,ale mi pewnie i tak by nie pasowała niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że ona wyjątkowo dopasowywuje się do każdego <3

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. hihihi chyba razem z kremem sylveco i peelingiem to najwięcej głosów zbiera : )

      Usuń
  18. och, jak ja uwielbiam kolorówkę :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Paletka Sleeka jest genialna i chyba jest moją ulubioną z całej kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
  20. ten peeling z malin bardzo mbie zaciekawil, musze koniecznie wyprobowac ! :*

    zapraszam: gertrama.blogspot.com
    obserwujemy? odp u mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę wypróbować peeling z nasion malin - bardzo mnie zaciekawił. Ja zazwyczaj robię kawowo - cukrowe i jestem z efektu zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj go sobie, bo jest niedrogi a bardzo fajny! : )

      Usuń
  22. Ta pomadka Sleek, Heartbreaker jest śliczna! W następnym miesiącu planuje kilka pokupic :-) Nad trio ze sleeka tez sie zastanawiałam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tylko zużyję część zbiorów i wykupuje wszystkie kolory tych szminek! a trio też polecam! bo cudowne <3

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. polecam! chociaż nie pachnie malinkami : c

      Usuń
  24. też lubię tą paletkę sleek, a Peeling z nasion malin brzmi interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam ten peeling, a paletka to się nie dziwie, bo genialna jest!

      Usuń
  25. Ja miałam krem rokitnikowy Sylveco, też się z nim bardzo polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wszystkie po kolei będę kupować ! bo genialnyyy! ten też sobie wypróbuj : )

      Usuń
  26. Pierwsze słyszę o tym peelingu z nasion malin! :)
    Widzę moją paletkę Sleeka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypróbuj go sobie : ) jest świetny naprawdę!

      Usuń
  27. Ten krem Sylveco bardzo mnie zaciekawił:)
    MIŁO BYŁO CIĘ POZNAĆ;) ......do następnego spotkania przy kawce....coli;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę polecam! bo nie czytałam o tym kremie złej recenzji ani jednej!

      Usuń
  28. Osobiście miałam styczność jedynie z produktami Sleeka które bardzo sobie chwalę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jeszcze polecam inne rzeczy do zapoznania się, bo genialne są!

      Usuń
  29. Mam ochotę na kremik i peeling :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam : ) peeling to wydatek rzędu 3,99 : )

      Usuń
  30. Odpowiedzi
    1. na dniach postaram się o niej napisać i pokazać na ustach wtedy zobaczysz jaki to geniusz jest <3

      Usuń
  31. Ten peeling z nasion malin wydaje się bardzo ciekawy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę fajny, wypróbuj go, bo nie jest drogi : )

      Usuń
  32. Tego peelingu jeszcze nie miałam, ale już czuję się skuszona ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam go! I się zastanawiam czy inne też są tak fajne! :)

      Usuń
  33. Miałam kilka lat temu tę maskarę Rimmel i byłam nią zachwycona. Potem niestety zaczęłam testować inne masakry, a gdy mogłabym ponownie sięgnąć po tę sprawdzoną, z Twojego bloga dowiaduję się, że ma być wycofana. :(
    Lekki krem brzozowy od Sylveco znam i bardzo lubię. :)
    Zaciekawiłaś mnie natomiast tym peelingiem z nasion malin.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupiłam ją jak wycofywali ją z natur i żałuję, że dopiero teraz ją odkryłam, a peeling posiadam 3,99 kosztuje <3

      Usuń