sobota, 1 lutego 2014

Projekt Denko styczeń

Uwaga! Jestem sama zaskoczona, ale po raz pierwszy tak mało kosmetyków zużyłam.
Do denka możecie dorzucić jak zwykle płatki kosmetyczne oraz mokre chusteczki z Babydream - te aloesowe, SĄ świetne!
Ale przejdźmy do zużyć : )

Denko zaliczyły :

Farmona, Masło czekoladowe do ciała - jak większość zdaje sobie z tego sprawę JESTEM czekoladoholiczką (zaraz po żelkach to czekoladę uwielbiam ze słodyczy). Tutaj dodatkowo miał być zapach pistacji, czego ja nie czułam, ale i tak zapach był cudowny! Masełko bardzo dobrze nawilżało i szybko się wchłaniało. Kosztowało mnie zaledwie 5 złotych w Rossmanie i myślę, że jeśli kiedykolwiek skończą mi się zapasy balsamów to go kupię ponownie : )

Garnier, Antyperspirant 72h - dobra nie wierzmy w cuda, że przez 72 godziny działa, ale jest bardzo dobry. Nie pierwsze opakowanie i nie ostatnie : )
 Luksja, płyn do kąpieli o zapachu CIASTA CYTRYNOWEGO - ja się pytam gdzie ta cytryna?! Jak jeszcze w butelce ją czuć, tak w wannie już nie :c Ale i tak bardzo przyjemny płyn. Teraz gości u mnie kolejny płyn z Luksji, ale o innym zapachu. Mmmmmm

Farmona, Migdałowy Peeling do mycia ciała - no cóż.. peeling to to nie jest, ale ta fajna galaretka uprzyjemniała mi swoim zapachem kąpiel : )

Isana, żel pod prycznic Papaya&Vanilla - kupuję wszelkie limitowane żele z Isany i tak w te łapki wpadł ten cudowny owocowy zapach, gdyby był jeszcze dostępny zapewne dokupiłabym zapas!

Hydrolat z czarnej porzeczki - służył jako tonik i rozpuszczalnik do spiruliny. Pachniał jak świeże porzeczki na krzaku (DOSŁOWNIE). Uwielbiam go i wiem, że się jeszcze spotkamy. Bo jest świetny dla cery tłustej, mieszanej, skłonnej do szarzenia.

Bielenda, Dwufazowy płyn do demakijażu Avocado - był w ulubieńcach roku 2013, dlatego nie będę się już rozpisywać. Uwielbiam!
Himalaya, Mint Fresh, Pasta do zębów - jedna pasta, gdzieś wcześniej otwarta i wrzucona w kąt, znaleziona po czasie i dokończona, druga rozpoczęta w zeszłym miesiącu. Swojego zdania o tych pastach nie zmienię. Są po prostu świetne!

Lirene, maseczka nawilżająco-kojąca Aqua Cristal - beznadziejna! powodowała pieczenie mojej wrażliwej buzi i nie dawała, żadnych efektów.

Montagne Jeunesse, rewitalizująca jabłko&ogórek - czuję się uzależniona od tego zapachu i jej działania. Świetnie rozjaśniała buzię i ją delikatnie oczyszczała. Można ją dostać w SP : )


Biovax, Maska do włosów słabych ze skłonnością do wypadania - nakładałam ją tylko na skalp przed każdym myciem. I faktycznie włosy mniej zaczęły wypadać. Myślę, że do niej wrócę tak samo jak do tej dla włosów ciemnych i mlecznej : )

Batiste, suchy szampon dla włosów ciemnych - kiedy byłam mała marzyła mi się różdżka i o to ona! Raz dwa trzy z tłustych włosów, włosy księżniczki masz TY! Ulubieniec i największe odkrycie roku 2013! Niestety wersja tropikalna, już nie jest taka dobra jak ta, dlatego wrócę

Barwa, Szampon Tatarako-chmielowy - używałam go od wakacji i w końcu zużyłam. Bardzo wydajny, świetnie oczyszcza. Używałam na początku raz na dwa tygodnie,  potem co dwa mycia. I niestety na razie to zbyt często dla moich włosów, bo są bardziej przesuszone. Ale na pewno wrócę do niego, gdy zmniejszy się zapas szamponów : )

Miałyście, któryś z kosmetyków, które zdenkowałam? A może na jakieś macie ochotę?

PS. Czy ktoś chce posta z moimi nowościami z ostatnich tygodni? : )

15 komentarzy:

  1. Mnie też ta wersja Batiste bardzo przypasowała i polubiłam ją bardziej niż wisienkę czy właśnie tropikalny.
    Dla ciemnowłosych w sam raz! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! Po tym tropikalnym mam sztywne włosy : c

      Usuń
  2. spore denko u mnie o wiele mniejsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w porównaniu z moimi innymi to jest nic : c

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. wcale nie: c gdzie te denka po 30 sztuk xd

      Usuń
  4. eee rozczarowałam się :P myślałam, że będzie tego mniej ;)
    Buziole :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie schodzę poniżej minimum : *

      Usuń
  5. Kilka produktów z Twoich zużyć miałam i bardzo polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to super! Chociaż raz czuję, że nie jestem inna, bo zazwyczaj albo nikt nie zna, albo nie lubi : )

      Usuń
  6. Mam i uwielbiam ten sam Batiste, natomiast zielony BioVax u mnie się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie jak dałam na całe włosy to zrobił tragedię, ale wcierany w skalp dał radę : )

      Usuń
  7. Coraz większą mam ochotę na pastę Himalaya

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh, jeszcze zostało mi z 5, więc przez kolejne 5 miesięcy będę kusić! Naprawdę ta wersja i wybielająca są świetne, najlepsze z tych wszystkich, ale reszta też nie jest zła : )

      Usuń