Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubiony róż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubiony róż. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 kwietnia 2014

Nowa limitka Essence Cookies &Cream - róż 01 CAKEPOP, THAT'S TOP!

No dobra, z racji że dzisiaj zauważyłam wzrost zainteresowania nową limitką Essence, którą ja już miałam okazję macać i kupić bo kochany Kraków ma ją szybciej to postanowiłam wam pokazać i opowiedzieć co nie co o produktach.

Ja kupiłam  jak na razie róż do policzków, który jest genialny! Ale nie każdej się spodoba. Czemu? To o tym już za chwile.

Opakowanie
Jest to róż wypiekany, zamknięty w prostym okrągłym pudełeczku. Jego największą wadą jest kłopotliwe otwarcie, gdzie można sobie połamać paznokcie, ale mam nadzieje, że się wyrobi. Opakowanie proste i ładne. Na opakowaniu brak składu.

Konsystencja, wydajność
Mimo, że jest to róż wypiekany to ma on dość miałką/mokrą konsystencję, nie jest tak twardy jak większość wypiekanych kosmetyków. Jest ogromnie napigmentowany, dlatego trzeba uważać przy nakładaniu! Jednak w domu się pobawiłam i wyrobiłam sobie już wprawę. Nie liczmy, że to matowy róż. Ma on w sobie drobinki, ale tak bardzo zmielone, że dają tylko połysk tafli, co bardzo ładnie rozświetla buzię (coś jak pył). Przez swoją niecodzienną konsystencję różu wypiekanego myślę, że przy codziennym stosowaniu tak na pół roku wystarczy, w zależności kto ile nakłada może to nawet przeciągnąć się do roku :)

Trwałość
O dziwo wytrzymał dzisiaj 8 godzin, gdzie przeżył spanie na zajęciach, spacer wysiłkowy, podróże w mpk oraz zakupy. Dla mnie to wystarcza i nadal jest jego delikatna poświata.

Zapach, kolor
Zapach tu jest tylko wyczuwalny jak włożymy nos do opakowania i jest taki kosmetykowy - nic specjalnego, ale nie to tu ważne. Najważniejszy jest kolor! Jest to intensywny koral z domieszką różu.Dzięki temu pyłowi dodatkowo świetnie rozświetla buzię. Idealny według mnie kolor na lato, gdy nasze skóry mają cieplejszy odcień.

Dostępność, cena
Róż kosztuje 12,99 i w Krakowie jest dostępny w jednej z dwóch moich ulubionych drogerii^^. W Naturze będzie dostępna ta limitka od maja.

Opinia
Zakochałam się! Naprawdę! Miałam nie kupować róży, ale jak go zobaczyłam + zobaczyłam że nikt jeszcze o tej limitce nie pisał to musiałam go kupić. Wygląda na mojej buzi bardzo świeżo. Dodatkowo jest to prawie idealny kolor moich rumieńców. Nie polecam go jednak dziewczynom, które nie mają wprawy w nakładaniu tego rodzaju tak napigmentowanych kosmetyków, bo niestety o efekt przesadzony jest bardzo łatwo.

A wy co o nim myślicie? Podoba się wam, czy też nie? Ja jestem zauroczona

A tu macie zapowiedź nowej limitki
- cienie do powiek według mnie są pigmentacyjnie podobne do sleek'a. Muszę wrócić chociaż po jeden, bo jestem zachwycona!
- lakiery do paznokci podobały mi się z daleka, ale.... okazało się, że mają w sobie taki pył, za którym nie przepadam, ale zapewne i tak w końcu kupię.
PS. Jeśli chcecie z bliska zobaczyć resztę produktów, to mogę np cieni zrobić jutro swatche w drogerii bo są testery, a lakierom zrobić zdjęcia. Kto chce łapka w górę!