Pokazywanie postów oznaczonych etykietą q1. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą q1. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 stycznia 2015

Tak mi pachnie - Yankee Candle! Q1 2015

Oh środa w końcu! I mogę się z wami podzielić kolejnymi zapachami! Dzisiaj na tapetę wskakuje kolekcja Q1 na rok 2015. Czy zapachy podbiły moje serce? Czy jestem w nich zakochana i będą z tego świece? Zapraszam! I jak zwykle zapach niedostępny w Polsce :) Gotowi? Zaczynamy!

ALOE WATER

Pierwsze wąchnięcie i już wiedziałam - jest to miłość. Nie myliłam się! Zapach jest świeży, bardzo wodny, który odświeża pomieszczenie swoim aromatem. Dla mnie ten zapach to typ melonowo-arbuzowy. Jest bardzo intensywnym zapachem i czuć go w całym mieszkaniu. To bardzo słodki zapach, jednak w żadnym wypadku nie słodko-mdlący. Jeśli tak jak ja lubicie zapach arbuza to bierzcie!

CASSIS

To mój wielki zawód jeśli chodzi o tą kolekcję. Spodziewałam się istnie porzeczkowych klimatów. Słodki, cierpki zapach, który idealnie będzie pachniał jak porzeczki z krzaczka. Co dostałam? Oczywiście jest to zapach porzeczki, ale nie tej świeżej, prosto z krzaka, a zapach perfumeryjnej porzeczki. Jeśli ktoś nie wie jaka jest różnica to porównałabym to do zapachu słodkich kwiatów porzeczki, a nie do owoców. Podobno zapach taki jak DKNY Delicious Night. Niestety tych perfum nie wąchałam, ale intrygują mnie. Zapach sam w sobie tego wosku zły nie jest, jednak to nie to czego się spodziewałam. Zapach jest bardzo intensywny i elegancki. 

SHEA BUTTER

Ja wiedziałam, że między nami miłość będzie. Oj wiedziałam! To zapach bardzo kremowy, otulający, słodki. To zapach balsamów do ciała z dodatkiem masła shea.  Jest idealny na chłodne wieczory, kiedy mamy ochotę tylko się ocieplić i poczuć się bezpiecznie. To zapach mocny, intensywny. Dla niektórych jest za prosty i zbyt ulepkowy, jednak ja lubię takie zapachy, które nie wymagają myślenia co to mamy. Jest możliwość, że zakupię świecę - to coś oznacza! 

NAPA VALLEY SUN

Odpaliłam wosk i potem zobaczyłam, że zdjęcie jest takie jakie jest. Eh no cóż.. Przynajmniej cokolwiek widać - przez mgłę.. A szkoda, bo radzę zapamiętać tą naklejkę i jak zobaczycie świecę TO BRAĆ. A czemu? Już wam mówię. Gdy wczoraj go paliłam miałam ochotę ubrać bikini, okulary przeciwsłoneczne oraz kapelusz. Następnie położyć się na leżaku i opalać się. To zapach soczystej wanilli z dodatkiem kwiatów i owoców. To zapach słońca na plaży i waniliowo-owocowych koktajlów do picia. Wyczuwalne są również nuty bursztynowe.To zapach Bardzo intensywny, a ja intensywnie szukam świecy. To nie jest świeżak, jednak wprowadza błogostan do naszych pomieszczeń. Jeśli lubicie Soft Blanket to myślę, że spokojnie możecie mieć i Napę : )

Ja trzy pierwsze woski kupiłam w Zielonej Mydlarni w Katowicach (jak zwykle ^^). Mydlarnia teraz jest w lokalu obok i przywita was z niższymi cenami. Swoje samplery palę jak woski w kominku, ponieważ wg mnie zapach jest intensywniejszy i starcza na dłużej.

Napiszcie koniecznie czy miałyście te zapachy i może macie jakieś życzenia na za tydzień? Jedziemy dalej z Yankee, czy może Kringle, Wood Wick, a może Full Mellow woski?

Pamiętajcie też o moim rozdaniu z rosyjskimi kosmetykami! <Klik w Banner>